środa, 18 kwietnia 2012

hejka !
dzisiaj znowu byla u mnie weraaa ... ale do tego co robilysmy to potem najpierw to co robilam z w szkolee
,a wiec na matmie bylo jak zawsze to nie ma co pisac , na polaku cisza i nauka nuddyy.. na religi byl luz ,bo gadalismy sobie z Tomkiem i bylo smiesznie :), informatyki nie bylo ,bo nie ma pani i byla 2x przyroda, i mamy zadanie domowe aby zrobic na poniedzialek takie cos o wylosowanym temacie..ja mam dżdżownice.. fajne zadanie:)no i na angielskim byla totalna rozruba!chlopacy sie bili... ja z wera troszke gadalism i pani sie na wszystkich wkurzyla i zrobila kartkowke -,- niewiem ale dostane 1 lub 1 + hhha:) na wf gralismy w siatkowke na dworze czyli ja wera, wera k , eryka i ja :) moje kumpele :) no i dzisiaj Tomek mnie przepraszal i przytulal ,bo sie obrazilam na niego hehee..:) no i potem po szkole o 16 .30 przyszla do mnie wera. gralysmy w siatke ze sciana :) takie nasze zabawy :) i poszlysmy do piekarni z jej bratem Arturem :) po drodze zadzwonil wery telefon . to byl jej tata , poniewaz dzownila nasza pani od angielskiego do rodzicow ! że co !?chlopacy sie bili , a tu telefony do grzeczych dziewczynek ! :* ciekawa jestem co bedzie jutro na angliku .. pewnie tak jak zawsze -,-. jutro jade zawiesc podanie do gimnazjum .. no to Pa



Brak komentarzy:

Prześlij komentarz