Dawno nie pisałam i muszę to teraz nadrobić . Dziś w szkole na lekcjach graliśmy w karty . Nudziło nam się:)haha. 3 dni temu rozłożyliśmy basen ! :) mam straszną radochę !!:) Woda już leci i jak się nagrzeje to będe się kąpać wraz z Werką . Miałam ponad miesiąc problem z tym czy jechać nad morze . Mieliśmy jechać na 3 dni ale jednak na 6 . Chciałam na tydzień ale o 1 dzień to chyba różnicy nie ma nie ?Jedziemy do Niechorza . Wczoraj pisałam z Werką na gg i było nam smutno z jej powodu . Poważny problem lecz nie mogę powiedzieć. Tajemnica. Wogóle ostatnio o północy nie mogłam spać to byłam na parapecie przy otwartym szeroko oknie i słuchałam smutnej muzyki . Było cieplutko ,więc siedziałam . Patrycja miała problem w szkole ,bo siedziałam na wf obok Weroniki t . i Pauliny G. i z nimi gadałam i się śmiałam . Ona potem mówiłą takiej innej ,że ja ją zostawiam i ,że gadam tylko z Weroniką . Wkurzyłam się ,bo ja chcę się kumplować z innymi ,a nie tylko z nią!O 16.00 przyszłam do Werki . Gdy ją zobaczyłam to byłam załamana . :( Wyglądała strasznie :( Była bardzo , bardzo smutna i ,aż mi sięsmutno zrobiło . Przytuliłam ją. Usiadłyśmy na trawię przy choinkach i gadałam z nią . Pytałam co jej się stało ,że jest taka smutna ale mówiła ,że nie ma powodu ale tak poprostu nie ma wogóle humoru i jej smutno . Bardzo smutno . Opowiadałam jej jak psycholog i prubowałam pomóc. Muwiłam jej co ma robić ,żeby było jej wesoło i żeby miała humor. Ja wogóle pomagam ludziom i jestem w tym dobra ,bo mam na nich dobry wpływ. :) Mówiłam jej ,że zamiast myśleć ,że jest jej smutno to ma myśleć o tym jak będzie na plaży nad morzem i będzie żartować z rodzicami itp. Uśmiechnęła się trochę . Potem słuchałyśmy muzyczki i już żartowałyśmy . Było już dobrze. Poszłyśmy do jej pokoju i porobiłam sobie zdjęcia kapeluszu ( który mam nadzieje mi da ,bo świetnie wyglądam :) ) Werka się pakowała ,bo jutro jedzie na zieloną szkołę . Przyszła jej mama i pojechaliśmy do ''Delikatesów 34'' Werka normalnie tryskała radością . Bardzo mi było wesoło . W sklepie żarowaliśmy z jej mamą ,że Wera uwielbia ser i wogółe wszyscy się śmialiśmy . :) Wera .. masz super rodziców ale sama widzisz ,że aby było dobrze to musisz chcieć ;) Poszłam potem do domu .
plakaty Werki na ścianie :)
no to moje zdjęcia w kapeluszu;)
Siostrzyczko .. Cieszę się,ze mogłam pomóc. :) I nareszcie jesteś szczęśliwa:)
Kocham cię ♥♥
Aww ♥ Mój ty psychologu kochany :D <3
OdpowiedzUsuńKocham cię. ;)