Ostatnio znowu się z gofrem tak jakby kłucimy . Tzn. może nie kłucimy ale wszystkie mamy problemy . Już za 4-5 dni wakacje! no normalnie tak się strasznie cieszę ,że nie mogę tego opisać :)))!! Mam wielką radochę ,bo niedługo nad morze i do fryzjera i znowu będe mieć taką piękną fryzurkę :) Dzisiaj w szkole mieliśmy mieć 4 lekcje. Ale robiłyśmy z niektórymi dziewczynami takie coś na zakończenie roku i byłyśmy z tych 4 lekcji zwolnione!:) ale to był super dzień . W czwartek i pt. będziemy mówiły wierszyki dotyczące przedmiotów szkolnych . Rodzice wszystkich uczniów będą i wszyscy będą się gapić . Trochę się denerwuję ale co tam . :) Teraz napiszę coś bardzo dziwnego i troszkę się wystraszyłam. Otóz mama z Piotrem mi dziś powiedzieli tak :
-wiemy ,że nam nie uwierzysz ale to prawda . Z ręką na sercu .
Mama powiedziała mi tak :
- Dzisiaj zrobiłąm nam kawę i położyłam ją na stoliku i tak chwilę siedziamy i nagle zobaczyłam jak kawa poruszyła się w lewą strone ! To była kawa Piotra.Powiedziałam to Piotrowi i czy też to widział i powiedział ,że tak . Odsunęli od siebie szklanki i obserwowali czy coś się stanie . Nagle szklanka Piotra po raz drugi przesunęła się do szklanki mamy ! Byliśmy bardzo zdziwieni ! Ostatni raz jej nie ruszaliśmy ,a ona od mojej szklanki się odsunęła! I to znowu była szklanka Piotra.!
Jak mi to powiedzieli to zdziwiona bardzo byłam i zarazem ciekawa,bo chciała bym to wiedzieć. !:)
haha ! :D









